Rocky kontra kwiecień

Nikomu na świecie nie życzę przeżywania kwietnia (szczególnie tegorocznego) w Polsce. Faktu, że pod pewnymi względami jest to niedobry miesiąc, nie zmienią żadne fiołki, nowa ja ani spontaniczne spotkanie z przyjaciółką. Święta plus coroczne wydarzenia polityczne to pułapka, nie ma siły uciec od fejsbukowych gunwo burz. Pisząc to, mówię do siebie w myślach: “Kat, weź […]

Read more "Rocky kontra kwiecień"

Kameleon

Gdyby ktoś spytał, ile razy zmieniałam tożsamość (internetową, oczywiście), nie umiałabym udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Było dużo imion, mnóstwo adresów, wiele wielkich początków. Zanim zaczniecie czytać, kliknijcie sobie, na teledysk nie warto patrzeć, ale ładnie gra w tle. Przy tym pisałam. Kilka dni temu odkopałam swój blog sprzed siedmiu lat (chyba mimo wszystko wolę nie podawać […]

Read more "Kameleon"