O nocy, ogniu i lesie. O gubieniu się i znajdowaniu

Ostatni weekend września spędziliśmy w jednym z polskich parków narodowych. Pierwszego dnia wędrowaliśmy tak słabo oznaczonym szlakiem, że zgubiliśmy się chyba z pięć razy. Myślałam, że będzie romantycznie: tylko we dwoje, zagubieni pośród szumiących drzew, wypatrujący mchu na pniach, on bezbłędnie określa kierunek, ona podąża za swoim bohaterem…
Nie było romantycznie.

Continue reading “O nocy, ogniu i lesie. O gubieniu się i znajdowaniu”

Advertisements

Blog at WordPress.com.

Up ↑